Duże tenisowej radości dzięki Magdzie i Magdalenie

Żyjemy w pięknych czasach dla polskiego kobiecego tenisa. Dzisiejsze sukcesy to nie tylko Iga, która oczywiście jest wybitna, ale też inne zawodniczki, które gdyby nie fakt, że żyją w czasach najwybitniejszej polskiej tenisistki, to zapewne byłyby doceniane jeszcze mocniej. Pokuszę się o stwierdzenie, że obecnie w tourze mamy 3 z 5 najlepszych w historii polskiego tenisa. W tym tekście chciałbym nieco pochylić się nad sezonem w wykonaniu Magdaleny Fręch i Magdy Linette, które w 2024 roku dają nam również mnóstwo powodów do radości. Warto doceniać to, że nawet jeśli Iga jest niedysponowana to mamy emocje. Turnieje w Chinach pokazały, iż mamy świetną kadrę. A jak oceniam dyspozycję naszej rakiety numer 2 i 3? O tym właśnie poniżej. PAP/Marcin Cholewiński Cudowny sezon Magdaleny Fręch Bije się w pierś, ponieważ przed sezonem nie wyobrażałem sobie, że Magdalena Fręch będzie miała tak doskonały rok. Lubię tak pozytywne zaskoczenia. Tym bardziej, że ona to zrobiła. Tutaj nic się nie udało. Ż...