WTA - największe zalety Igi

Nie jest dla mnie trudnym pytaniem co uważam za najwspanialszą cechę u Igi Świątek. To żaden atut sportowy, ale jej charakter. Mam natomiast dużą zagwozdkę, aby wskazać największą moc sportową 22-latki. Atutów w grze Polki jest w bardzo wiele, ale postaram się tutaj opisać te, które w moim odczuciu pełnią kluczową rolę dla jej sukcesów. Jestem ciekawy czy znajdziesz wśród nich taki, które według Ciebie najbardziej przyczynił się do tego, że jest od ponad 80 tygodni numerem 1 na świecie.

PAP/EPA


Mentalność i pracowitość

Czasami lekko żartując mówię, że Iga Mentality to dla mnie już taka polska wersja Mamba Mentality, czyli stwierdzenia odnoszącego się do słynnej pracowitości i dążenia do zwycięstw przez legendarnego Kobe Bryanta. Polka wygrała 17 z 21 finałów w jakich brała udział - w tym wszystkie 4 wielkoszlemowe. To naprawdę nie może łatwe, aby wytrzymać presję kiedy wychodzi się grać o trofeum przy kilkunastu tysiącach kibiców będąc wciąż bardzo młodą dziewczyną. A Igi robi to regularnie. Myślę, że żadna inna zawodniczka z czołówki nie dźwiga obecnie tak dobrze roli faworytki. 22-latka nie ma z tym problemu od samego początku bycia światową jedynką, o czym najlepiej świadczy, że przez ostatnie 1,5 roku tylko przez 8 tygodni nie była na tej pozycji. W tym czasie miała tylko lekkie obniżki formy, a oprócz pojedynku z Jeleną Ostapenko podczas US Open nie było meczu, który przegrała w moim odczuciu głównie na polu emocjonalnym. Kiedy zdarzyła się słabsza dyspozycja sportowa, to z reguły nie trwała długo. Myślę, że duża w tym zasługa jej etyki pracy, ponieważ łatwo dostrzec jak pracowitą jest dziewczyna. Kiedy coś nie idzie, to nie załamuje się, a pracuje jeszcze bardziej. Ten profesjonalizm przynosi efekty. To, że Iga postanowiła w 100% skupić się na rozwoju kariery przynosi znakomite rezultaty.


PAP/EPA


Wydolność fizyczna

Oglądając mecze Igi Świątek mam wrażenie, że byłaby w stanie dobiec i dobrze odegrać na drugą stronę siatki piłkę do której większość touru ledwo jest w stanie “jedynie” dobiec. Jej poruszanie się po kortach oraz wydolność fizyczna są naprawdę imponujące. Może brzmi to trochę ogólnie, ale świadectw na ten atut jest multum. Polka w defensywie jest wyróżniającą się zawodniczką, która nie ma problemu odgrywać trudno i dobrze zagranych przez rywalki piłek. Tym sposobem zakończenie akcji przeciwko Polce jest bardzo dużym wyzwaniem. A to przecież spore utrudnienie dla rywalek, ponieważ siłą rzeczy często bardziej ryzykują, aby wygrać punkt. Kolejną kosmiczną zaletą Igi jest jak potrafi się ślizgać po korcie. Prawie jak Rafa Nadal z tym, że Iga robi to nie tylko na ziemi. Czasami aż dostaję dreszczy kiedy Raszynianka na twardym korcie zachowuje się niczym sprawna łyżwiarka na lodowisku. Kiedy Polka doślizguje się i odgrywa piłkę backhandem czy drop-shotem będąc tyłem do siatki ręce same składają się do oklasków.

Dla Igi nie są straszne również żadne warunki atmosferyczne. Naprawdę nie pamiętam spotkania w którym Iga wyglądała słabo fizycznie. Nawet borykając się z bardzo dużym przeziębieniem podczas turnieju w Ostrawie w 2022 roku toczyła niezwykle wymagające fizycznie batalie z Ekatariną Alexandrovą czy Barborą Krejcikovą. Podobnie rzecz miała się kiedy grała 3 trudne sety w pełnym australijskim słońcu czy na pustyni w Doha, gdzie wygrywała już dwukrotnie. Ogromna w tym zasługa pracy Igi i jej trenera przygotowania motorycznego Macieja Ryszczuka, który przyczynił się do zrobienia z Igi jednej z najlepiej przygotowanych fizycznie do gry zawodniczek w XXI wieku. Ogromny szacunek biorąc pod uwagę współczesny sport. 




Return

Z aspektów typowo tenisowych elementem w którym Iga jest moim zdaniem bezdyskusyjnie najlepsza w tourze jest return. Jeśli tylko rywalka nie zaserwuje bardzo dobrze, to Polka jest w stanie zazwyczaj szybko i stosunkowo lekko wypracować sobie przewagę sytuacyjną w wymianie. Pokazuje to wiele spotkań gdzie widać z jaką starannością tenisistki podchodzą do serwisu przeciw Idze i pokazują też statystyki, którymi tutaj się posłużę. Iga Świątek wygrała w 2023 roku 50,1% gemów przy serwisie rywalek. Wygrała zatem ponad połowę gemów w których odbierała serwis przeciwniczki, a przecież Iga mierzyła się w większości z bardzo dobrymi zawodniczkami, które serwować potrafią. Co prawda nie jest to najlepsza statystyka w top 100, ponieważ jeszcze lepsze wyniki osiągnęła Sara Sorribes Tormo, ale to zupełnie inna stylem gry tenisistka, która nie wypracowuje sobie specjalnie przewagi swoim serwisem. Jestem też przekonany, że przeciwniczki nie biorą tak do siebie (w kontekście wygrania seta czy meczu) porażki przy serwisie z Hiszpanką. Z Igą niejednokrotnie to kosztuje seta, ponieważ wygrywała ponad 80% gemów serwisowych (nieco lepsze liczby tutaj mają tylko Aryna Sabalenka i Caroline Garcia), ale one “na returnie’ mimo, że są silniejszymi zawodniczkami od Polki radzą sobie gorzej. Chciałbym jednocześnie podkreślić, że Iga również dysponuje bardzo silnym uderzeniem, ale prędkości są jednak nieco mniejsze niż Białorusinki czy Francuzki. Natomiast precyzja i technika uderzenia, a także mądrość kierunków robią doskonałą robotę. To sprawia, że Iga jest wybitnie trudną rywalką z którą nie ma chwili na wytchnienie.

Zespół

W moim odczuciu Polka ma naprawdę znakomity team, który doskonale zna jej potrzeby. Świetnie pokazały to zawody w Cancun, gdzie Iga była najlepiej przygotowana pod każdym względem - sportowym, mentalnym, fizycznym czy analitycznym. Mimo dużej presji i bardzo trudnych warunków do gry, zawsze radziła sobie dobrze i wychodziła z opresji. Potrafiła też wyciągać wnioski podczas setów w których wiodło się gorzej - na przykład z Marketą Vondrousovą. Jest to niezwykle dużą umiejętnością. Zespół składający się z trenera głównego Tomasza Wiktorowskiego, psycholog Darii Abramowicz oraz trenera przygotowania fizycznego Macieja Ryszczuka stanowi doskonałą symbiozę i sprawia, że nawet w trudniejszych momentach (mikrourazy, kontuzje czy spadek formy) potrafią wyciągać odpowiednie wnioski, dzięki którym Iga szybko wraca na właściwie tory. O Darii, Macieju oraz Tomaszu przygotowałem jednak dodatkowy tekst, ponieważ element zespołu w tenisowym tourze pełni niezwykle ważną rolę, dlatego ten punkt jest nieco krótszy od pozostałych.

Jimmie48, Tennis Photography


A gdzie jest coś do poprawy?

Choć Iga jest tenisistką prawie kompletną, to oczywiście w jej grze znajdują się elementy, które zapewne można w mniejszym lub większym stopniu poprawić. Dla mnie to co prawda trudne, ponieważ jako fanboy Igi uważam, że nie ma w tenisowym rzemiośle elementu w którym nie gra na co najmniej dobrym poziomie. Gdybym miał jednak wskazać elementy gdzie widzę pole do poprawy, to wskazałbym na grę przy siatce, bo czasem mam odczucie, że Iga nie zawsze czuję się tam maksymalnie komfortowo i nie lubi się tam wybierać. A szkoda, bo biorąc pod uwagę jej warsztat techniczny uważam, że ma ku temu niezłe predyspozycje. W ostatnich latach widzę progres w pierwszym serwisie, a bodajże sam Tomasz Wiktorowski powiedział, że jest to jeden z elementów gry nad którym praca jest najbardziej czasochłonna. Sądzę, że pierwszy serwis jest elementem w którym będzie może być jeszcze lepsza.. Tym bardziej, że progres następuje. W tym momencie przypomina mi się hasło “serve&volley” tak kojarzone ze starymi latami na Wimbledonie do którego nie bez powodu chciałbym nawiązać. Iga na ziemi i hardzie niejednokrotnie pokazała jak wielką jest mistrzynią, ale nie udowodniła jeszcze swojego potencjału na trawie podczas seniorskiej kariery. Jestem przekonany jednak, że przyjdzie na to czas. A być może te 2 elementy są ku temu kluczowe? 


Daj znać w komentarzu co według Ciebie jest największą siłą Igi Świątek, a co według Ciebie wymaga największej poprawy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odejście Tomasza Wiktorowskiego i moje opinie o sztabie Igi na przyszłosć

Sandra Zaniewska: Tenis na przestrzeni lat stał się bardziej agresywny, ale korty wolniejsze

Skarb Kibica WTA 2024