#IgaMatch - Iga Świątek vs Marie Bouzkova 6:4, 6:2

Zanim przejdę do opisu meczu, to mam pytanie rozgrzewające. Myślicie, że Amelie Mauresmo nie przygotowała tortu urodzinowego dla Igi, ponieważ tnie koszta gastronomiczne ze względu na straty poniesione przez prohibicję na alkohol? To oczywiście żart, ale trochę szkoda, że nie zrobiono nam smaka i na kort nie wjechał symboliczny torcik. Był na to czas. Poniżej moje podsumowanie spotkania z Marie Bouzkovą. Nie tak obszerne jak z Naomi, ale z kilkoma odczuciami.

PAP/EPA


Uff, chyba spadły nam wszystkim kortówki z serc, co?  Wiem, że wielu z nas miało obawy dotyczące dyspozycji Igi po meczu z Naomi Osaką. Dziś było dużo lepiej. Mieliśmy na korcie zawodniczkę zdecydowanie pewniejszą siebie i z tym zabójczym instynktem za który ją tak kochamy. Bo pamiętaj Iga, że my kochamy Cię nie tylko w Twoje urodziny i nie tylko kiedy wygrywasz. Ja osobiście z okazji Twoich urodzin życzę Ci żebyś czyniła to jak najczęściej, a przede wszystkim żebyś była zdrowa i szczęśliwa. A, że to 23 urodziny to 23 wygranych wielkich szlemów! I tak egoistycznie życzę Ci, abyś nigdy się nie zmieniała.


I set 

Przechodząc do meczu. W dzisiejszym spotkaniu oglądaliśmy zawodniczki o ogromnej różnicy w sile i szybkości uderzeń. Aż zaskoczyło mnie jak mocno widoczne było o ile znacznie silniejsza fizycznie jest Polka. Grała bardzo szybko, mocno, a przy tym pewnie i skutecznie. To sposób gry, z którym Marie przy swoim stylu zawsze będzie miała duże wyzwania. Taki ciężki los zawodniczek o słabszej budowie o czym przekonywaliśmy się przez lata oglądając mecze Agnieszki Radwańskiej. Widać było wielokrotnie jak 25-latka z Pragi obawia się returnu Polki. To była główna przyczyna jej błędów serwisowych w ważnych momentach 1 seta. A z kolei Polka, w pierwszych 3 gemach serwisowych straciła tylko 2 punkty! Efektem było prowadzenie 5:2 z 2 przełamaniami. W tym momencie pojawił się lekki gorszy moment Igi (jedyny w tym meczu), który doprowadził do stanu 5:4. Nazwałbym go lekkim przestojem, ale w kolejnym swoim gemie serwisowym Polka zamknęła seta na pełnym skupieniu. To był dobry set w jej wykonaniu. Marie ewidentnie bała się Polki, ale kiedy zaczęła trochę bardziej akceptować styl Igi, to stawała się bardziej równorzędną rywalkę. Oczywiście to Iga wciąż wyglądała jakościowo lepiej, ale ta różnica na początku meczu była najbardziej widoczna. Pisałem o problemach w tym meczu Czeszki, to napiszę też o zaletach. Ma fajną umiejętność wykorzystywania pojawiających się okazji w wymianach i dobrze pracuje na nogach, przez co jest zawodniczką dość trudną do skończenia. Do tego potrafi fajnie używać swojego forehandu, który jest dużo silniejszy niż uderzenie z drugiej strony. Uroczy jest również ten jej nawyk konieczności dotknięcia korty rakiety kiedy jest na returnie. 

W przerwie między setami było słychać “Sto Lat” z trybun. Niby miły gest, ale myślę, że można było się wstrzymać do zakończenia meczu, aby Iga mogła się skupić na rzeczach poza tenisowych. Zresztą stawiam, że przy jej profesjonalizmie była w stanie to zrobić



II set 

Po wokalu i krótkiej przerwie, przyszedł czas na drugi set. Bardzo fajnie z naszej perspektywy, że już na jego początku Iga przełamała Marie. Spokój w tym meczu był absolutnie mile widziany. Z tego fragmentu oprócz, silnej koncertowej gry - jedna przyjemna, mała rzecz. Ma tę pewność w oku Iga na tegorocznym Rolandzie, ponieważ tutaj tak samo jak w meczu z Naomi zatrzymała akcję będąc przekonana, że jest aut którego nie zauważył sędzia. I to w momencie kiedy piłka ma znacznie gemowe. Bilans to 2:0 na korzyść Igi. Wygrywa z sędziami, wygrywa z kibicami, hehe. I druga mała, ale ważniejsza rzecz na którą zwróciłem uwagę i widziałem dużą różnicę na plus względem meczu z Naomi. Tam Polka czasami odpuszczała start do piłki kiedy zapewne można było do niej dobiec, a tutaj był taki pewien symboliczny moment w 3 gemie drugiego seta kiedy już miała wypracowaną solidną przewagę w wyniku. Marie zagrała skrót, Iga poślizgnęła się na linii, a mimo to błyskawicznie wstała i miała myśl, aby startować do tej piłki. To jest to co uwielbiamy! Chwilę później było już 3:0 dla Igi z 2 przełamaniami. Drugi set potoczył się jeszcze szybciej i odbywał się pod pełne dyktando Polki. Ani jednego momentu gorszej gry, konsekwentne wykorzystywanie swoich atutów i mankamentów rywalki, która naprawdę się starała - zgodnie z tym co powiedziała przed meczem, że będzie próbować, a co ma być to będzie, bo nie ma obecnie w tenisie większego wyzwania niż gra na ziemi przeciwko Idze Świątek. Boleśnie się o tym przekonała, choć nie może mieć sobie nic do zarzucenia. Zgadzam się też w pełni, że spostrzeżeniem komentatorów, iż jej postawa na korcie była bardzo pozytywna. Żadnych złych emocji, regularnie uśmiech na twarzy i fun. Bardzo fajnie się ogląda takie przeciwieństwo Yulii Putintsevej. 

Pokuszę się o opinie, że drugi set meczu z Marie Bouzkovą był najlepszym w wykonaniu Naszej Dumy na tegorocznym Rolandzie Garrosie. Co tu jeszcze więcej napisać? Oglądaliśmy Igę jaką chcemy oglądać i przyjemny do oglądania mecz w którym faworytka zrobiła swoje. Niezwykle się cieszę, że w 23 urodziny Iga sprawiła sobie tak ładny prezent i bez większych problemów awansowała do kolejnej rundy. A nam wraz z pomocą Marie Bouzkovej zafundowała nam bardzo fajny mecz w którym zobaczyliśmy Igę taką jaką chcemy oglądać. W IV rundzie przewidzianej w tej części drabinki na niedzielę zmierzy się z Anastasią Potapovą, która zakończyła swój mecz niemal w tym samym momencie co nasza wspaniała solenizantka. Jestem dobrej myśli

Aaa… rozmowa o parku z Fabricem Santoro po zakończeniu meczu absolutnie epicka. Brakowało tylko rysowania wieży Eiffla na ceglanej mączce. Podobnie wzruszenie przy życzeniach urodzinowych. Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO IGA!



Jak widzicie mecz z Anastastią Potapovą? Myślicie, że może postawić trudne warunki Naszej Dumie? 


----

PS A jeśli doceniasz moje teksty, mam prośbę o zaobserowanie na “X”. Będę tam wrzucał regularnie artykuły, a nie ukrywam, że zasięgi (a może dopaminy z nimi związane) są sporą motywacją do tworzenia nowego contentu! Link TUTAJ : https://twitter.com/Kamilku16


I jeszcze polecajki 2 miejsc, które szczerze rekomenduję wszystkim fanom tenisa!

Profil na X “Z kortu - informacje tenisowe | Tennis news”, gdzie znajdziesz na bieżąco wszystkie informacje o tym co dzieje się w tenisie. Mateusz jest dla mnie takim Łukaszem Bokiem z KiKŚ dla tenisa, a jego informacje są zawsze rzetelne i błyskawiczne. Link TUTAJhttps://twitter.com/z_kortu

Grupa na Facebooku “Nie Śpię, bo oglądam tenis”, gdzie możesz przeżywać tenisowe emocje wspólnie z innymi miłośnikami w zdrowej i kulturalnej atmosferze na bieżąco. A tenisowych freaków w Polsce jest już naprawdę dużo. Link TUTAJhttps://www.facebook.com/groups/178960806040159

Myślę też, że kanał na YouTube oraz profil na Instagramie Rolanda Garrosa mogą być również dobrym miejscem dla Ciebie.

---------

Poznaj mój Skarb Kibica WTA!

Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się z moim "Skarbem Kibica WTA 2024". To 139 stron pasji do tenisa i być może interesujących dla Ciebie informacji. Znajdziesz go klikając poniżej.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odejście Tomasza Wiktorowskiego i moje opinie o sztabie Igi na przyszłosć

Sandra Zaniewska: Tenis na przestrzeni lat stał się bardziej agresywny, ale korty wolniejsze

Skarb Kibica WTA 2024