WTA 2024 - miejsca 6-10

Znaleźć się w pierwszej 10 rankingu to ogromny sukces oraz zaszczyt. To już praktycznie występ w Masters i znakomite rozstawienia w większości turniejów. Aby to osiągnąć trzeba jednak zagrać bardzo dobry sezon okraszony świetnymi wynikami. W wyrównanym kobiecym tourze nie jest o to łatwo - tym bardziej, że argumenty ku temu ma bardzo wiele zawodniczek. Jakie z nich w moim odczuciu są najbliżej miejsc 6-10, czyli o krok od najściślejszej czołówki? Moje typy są dość urozmaicone, ponieważ znajdziesz tutaj zawodniczki których historia ostatnich miesięcy dosyć się od siebie różnią. Natomiast jedno co je łączy to bardzo duże umiejętności.


PAP/EPA


6. Karolina Muchova

Rozpoczynając pisanie Skarbu Kibica przeznaczyłem do Karoliny wyższe - 3 miejsce. Niestety blisko zakończenia tego projektu ze smutkiem musiałem go skorygować, ponieważ Czeszka ogłosiła, że opuszcza Australian Open ze względu na kontuzję. To bardzo smutna informacja, ponieważ kontuzje odkąd pamiętam utrudniają karierę tej sympatycznej zawodniczki. A w poprzednim sezonie nareszcie Karolina Muchova znalazła się w miejscu, na jakie zasługuje. Pokazała tym samym światu jak potrafi grać kiedy nie ma większych problemów zdrowotnych. Prawie cały sezon bez kontuzji pozwolił jej na osiągnięcie znakomitych wyników, jak finał Rolanda Garrosa czy turnieju w Cincinnati. Godne podziwu tym bardziej, że początek wcale nie był łatwy. Dość powiedzieć, że jeszcze na początku 2023 roku zdarzało jej się grać w kwalifikacjach do głównych turniejów! Dla mnie Karolina ma wszelkie argumenty, aby dołączyć do grona zawodniczek z Czech, które wygrały wielki szlem. Jej imponująca technika i czucie rakiety sprawiają, że nie ma kłopotów w grze z zawodniczkami prezentującymi różny styl. W 2023 była zawodniczką z którą ujemny bilans miała nawet rozgrywająca imponujący sezon Aryna Sabalenka. Jak Brazylijczycy są często traktowani jak magicy futbolowi, tak Karolina jest artystką jeśli chodzi o tenis, dlatego trudno jej nie kibicować. To jedna z najbardziej przyjemnie dla oka grających zawodniczek w całym cyklu. Jest też wielką wojowniczką na korcie, co pokazała kiedy mimo urazu wygrała półfinał w Paryżu. Od tego czasu zameldowała się na stałe w ścisłej czołówce, wielokrotnie udowadniając przynależność do niej. I ciężko doszukać się innej przeszkody do wygrania wkrótce wielkiego turnieju nie licząc problemów zdrowotnych, które są jedna przekleństwem 27-latki.

PAP/EPA

Ważne momenty w sezonie

W styczniu, lutym i marcu gramy na hardzie i to będzie czas niezwykle ważny. To jak odnajdzie się na korcie w Australii czy podczas Sunshine Doubles jest kluczowe dla przebiegu sezonu, a może i przebieg dalszej kariery. Japonka nic nie musi, ponieważ na palcach jednej ręki można wymienić aktywne tenisistki, które mogłyby konkurować z nią pod względem sportowym, finansowym czy marketingowym. Obawiam się tylko, że większe trudności i niepowodzenia, mogą ją zniechęcić i wpłynąć na nastawienie w dalszej fazie. Nie chce mi się bowiem wierzyć, że Japonka haitańskiego pochodzenia będzie miała dużą determinację do gry jeśli jej ranking będzie oscylował w granicach 50-100 miejsca. Tak więc zdobywanie większej ilości punktów od początku będzie istotne, a pomoc w tym mogą dzikie karty, które organizatorzy zapewne chętnie będą jej wręczać. Jeśli Naomi w pierwszych trzech miesiącach złapie swoją formę to będzie dobrze. Ale jeśli tego nie zrobi do czasu kiedy sezon przeniesie się na ziemię, to może być już trudniej. 


Dlaczego takie miejsce?

Typowanie miejsca zawodniczki, która jest niezwykle utalentowana, ale regularnie leczy kontuzje jest trudne. Te miejsce zakładam w przypadku kiedy wróci do gry w okolicach lutego-marca, a później urazy będą omijać Karolinę. Jeśli oglądasz więcej meczów Czeszki i pamiętasz jej najlepsze pojedynki, to nie powinno być dla Ciebie zaskakujące. Wygrywała już praktycznie z każdą tenisistką z czołówki, prezentując przy tym doskonałą odporność psychiczną, umiejętności i bajońską technikę. Podoba mi się, że “nie pęka” i nigdy się nie poddaje. Do 2024 roku startuje z bardzo dobrej pozycji, ponieważ w pierwszej fazie sezonu będzie mogła niezmiennie liczyć na wysokie rozstawienie, dzięki czemu z rywalkami o podobnych lub lepszych rankingach będzie się mierzyć dopiero w zaawansowanych fazach turniejów. . Po Karolinie Muchovej naprawdę widać, że potrafi wygrać 6 czy 7 spotkań z rzędu przy pełnych trybunach, a ambicja i coraz większe cwaniactwo na korcie sprawiają, że ma wszelkie argumenty, by poprawić pozycję w rankingu nawet przy braku występów w pierwszych tygodniach cyklu. Stawiam, że minimum jedno duże trofeum pojawi się w gablocie Czeszki jeżeli przez kilka miesięcy będą omijać ją kontuzje.

Śledź Karolinę na Instagramie: https://www.instagram.com/karolinamuchova/

Moment sezonu 2023:



7. Aryna Sabalenka

Jedna z 2 najlepszych tenisistek 2023 roku dopiero na 7 miejscu? Myślę, że to prawdopodobny scenariusz. Przede wszystkim należy pamiętać, że to nadal wysoka lokata, a utrzymanie miejsca w czołówce kolejny rok będzie dużym wyczynem. O miejsce w top 3 będzie jednak trudno. Widzę ku temu kilka przyczyn. Po pierwsze, zawodniczki coraz lepiej wiedzą czego spodziewać się po lepszej wersji Białorusinki. Po drugie - mimo, że Saba poprawiła znacznie sferę mentalną, to nadal ma w sobie coś z zawodniczki, która potrafi sama ze sobą przegrać mecz, a końcówka sezonu mogło na to niekorzystnie wpłynąć. Przy narastającej od początku sezonu presji związanej z obroną tytułu w Australian Open, towarzyszące emocje będą duże. Ponadto, mam nieodparte wrażenie, że poprzedni, niezwykle intensywny sezon może odbić się nieco na jej kondycji. A co może sprawić, że będzie inaczej? Dalsza praca nad podejściem do tenisa (gdzie na przestrzeni lat zrobiła niewątpliwy postęp) oraz ciągły rozwój umiejętności tenisowych, takich jak gra kombinacyjna czy w defensywie. Niemniej uważam, że będzie to rok w którym dopisze do swojego konta kolejne trofea i pokażę, że jest klasową tenisistką kończąc go w czołówce rankingu. Rozegranie tak wspaniałego sezonu jak ostatni, będzie szalenie trudne. Warto obserwować jej poczynania podczas wszystkich wielkich szlemów, ponieważ w 2023 roku w każdym z nich doszła do półfinału, co jest fenomenalnym osiągnięciem. Z drugiej jednak strony można odnieść wrażenie, że spotkania w tych fazach turniejów przegrywała nieco na własne życzenie.

PAP/EPA

Ważne momenty w sezonie

Styczeń będzie piekielnie trudnym testem dla 25-latki, ponieważ broni wtedy blisko 2500 punktów. Łatwo więc policzyć, że grupa pościgowa na czele z Cori Gauff w wirtualnym rankingu może się do niej bardzo szybko zbliżyć. Ba, luty i marzec również są miesiącami w których ma czego bronić. Tak więc słabe wyniki na początku sezonu mogą drastycznie obniżyć liczbę punktów i ranking zawodniczki z Mińska. To byłoby trudne i może negatywnie wpłynąć na morale ambitnej tenisistki. W tym czasie “Saba” będzie grała nie tylko o punkty, ale pewność siebie na kolejne miesiące. Aryna na pewno będzie potrzebowała prestiżowego zwycięstwa, a najlepiej zwycięstw, które byłyby dawką niezbędnej wiary i energii. Sabalenka niejednokrotnie pokazała jednak olbrzymi charakter i waleczność w tym sezonie, a w najbliższym sezonie to cechy, które mogą okazać się jeszcze bardziej potrzebne.


Dlaczego takie miejsce?

Myślę, że to będzie naprawdę ciekawy sezon dla Białorusinki w którym wygra wiele ważnych spotkań i doda do swojej gabloty kolejne trofea, ale nie wytrzyma próby porównawczej do tego co działo się w Anno Domini 2023. Biorąc pod uwagę komfort wynikający z rozstawień, powinna regularnie gromadzić punkty, ale ich liczba z miesiąca na miesiąc może się zmniejszać. A konkurentki na pewno będą miały dużą motywację żeby zbliżać się do wielkiej dwójki. Należy pamiętać, że to tenisistka która przez zdecydowaną część 2023 roku miała zdobytych najwięcej punktów, a zasada “bij mistrza” może częściowo też jej dotyczyć. To nie jest łatwa rola. Będzie to sezon, który będzie dla niej testem zarówno pod względem sportowym, jak i odpornościowym. Aryna będzie miała ogromną ilość motywacji, aby był co najmniej tak udany jak poprzedni, ale czy to możliw?. Moim zdaniem tak, ale jednak trudne do zrealizowania. A gorsze wyniki będą odczuwalne. Niemniej szykuje się kolejny sezon, który zakończy w 10 w której znajduje się najdłużej ze wszystkich tenisistek w stawce. 


Śledź Arynę na Instagramie: https://www.instagram.com/sabalenka_aryna/

Moment sezonu 2023:


---------

Poznaj mój Skarb Kibica WTA!

Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się z moim "Skarbem Kibica WTA 2024". To 139 stron pasji do tenisa i być może interesujących dla Ciebie informacji. Znajdziesz go klikając poniżej.


---------

8. Anastasia Potapova

Pewnie jest to najbardziej ryzykowny i zaskakujące dla Ciebie typ do tej pory. Rosjanka robi systematyczne postępy i powoli zbliża się do czołówki. Śledząc rozwój Potapovej myslę, że już tamten sezon był jej bardzo dużym progresem jeśli chodzi o poziom sportowy, czego jeszcze nie było do końca widać po wynikach. Ofensywny styl gry z silnym forhendem, a przy tym bardzo solidną grą w defensywie jest dobrym fundamentem do bycia świetną tenisistką. Szczególnie u zawodniczki z dobrym serwisem i techniką, co sprawia, że ma stosunkowo mało mankamentów. Do tego wydaje się być naprawdę mocna fizycznie i kondycyjnie, co jest dużą zaletą biorąc pod uwagę trudy sezonu. Dalszy rozwój powinien przynieść pierwsze większe sukcesy Anastasii, a te będą ją windować w rankingu. Myślę, że ta nieco kontrowersyjna zawodniczka pojawi się w Top10 rankingu stając się przy tym wkrótce numerem 1 w swoim kraju. Na razie trudno mi ocenić sufit możliwości młodej mężatki, ale jej talent jest naprawdę duży i coraz częściej to udowadnia w spotkaniach z dobrymi rywalkami. Miejsce w czołowej 10 jest jak najbardziej w jej zasięgu, a pozycja poza pierwszą 20 będzie dla mnie zaskoczeniem.

PAP/EPA

Ważne momenty w sezonie

Ważny będzie ciągły progres i wyciąganie wniosków. To powinno jej pozwolić stopniowo piąć się w rankingu. Chwilą próby będą oczywiście turnieje wielkoszlemowe, bo nie każda zawodniczka może być Marią Sakkari i cały czas być w czołówce nie kwalifikując się do drugich tygodni wielkiego szlema. Potapova ma jednak argumenty, aby zrobić takie wyniki w każdym z nich. Z pewnością Rosjanka powinna celować w wynik, który “pójdzie w świat” na prestiżowym turnieju, a to pozwoli jej jeszcze bardziej złapać wiatr w żagle i im szybciej to się wydarzy, tym będzie groźniejsza w dalszej części sezonu. Ja osobiście nastawiam się, że to nastąpi w lutym lub marcu. Dobre wyniki będą stopniowo budować jej ranking, a każdy występ w półfinale 1000 czy ćwierćfinale wielkiego szlema będzie rozwijać jej skrzydła. Momentem kluczowym może być zatem każdy prestiżowy turniej w pierwszej części sezonu.

Dlaczego takie miejsce?

Sądzę że odnotuje pierwsze bardziej znaczące zwycięstwa turniejowe (minimum turniej rangi 500) oraz prestiżowe wygrane indywidualne z czołowymi zawodniczkami. Pokrzepiona sukcesami będzie to wykorzystywać, odnosząc również mniej porażek z niżej notowanymi zawodniczkami. To oczywiście finalnie znacznie poprawi ranking Anastasiii. Zasadniczo spodziewam się poprawy jakości gry i lepszych wyników w wielu turniejach. Drugie turnieje wielkich szlemów czy półfinały ważnych turniejów to coś, co jest absolutnie w zasięgu 22-latki, a takie wyniki plus regularna i solidna gra przez cały sezon to argumenty na pierwszą 10. Osiągniecie pułapu ponad 3500 punktów to jak najbardziej realny cel. To zazwyczaj wystarcza na miejsce w tym elitarnym gronie. I to wcale nie musi być koniec progresu Rosjanki, bo myślę, że to zawodniczka na więcej niż 1 dobry sezon w czołówce. Z pewnością mimo mieszanych opinii jakie może wywoływać swoim zachowaniem, jest tenisistką, którą warto obserwować. 

Śledź Anastasię na Instagramie: https://www.instagram.com/anapotapovaa/

Moment sezonu 2023:




9.Barbora Krejcikova

Fenomenalna deblistka i wcale nie gorsza singlistka. Ostatni sezon zakończyła na 10 miejscu mimo kilku gorszych momentów. I z pewnością czołówka rankingu to miejsce adekwatne do jej umiejętności. Sportowo bezdyskusyjnie ma wszelkie argumenty ku temu, a największą przeszkodą mogą okazać się problemy zdrowotne i fizyczne. Te czynniki oraz zdarzające się niestety dość często pojedyncze, gorsze mecze są bolączką Bory. Poza tym Czeszka posiada naprawdę ogromne umiejętności. Kiedy jest w optymalnej dyspozycji, jej technika, gra przy siatce oraz w defensywie, stoją na nieosiągalnym dla zdecydowanej większości poziomie, na co doskonałym świadectwem jest zwycięstwo wielkoszlemowe w Roland Garros 2021. Zresztą znakomite pojedynki z najlepszymi zawodniczkami są chlebem powszednim dla 28-latki, która jest zmorą w finałach naszej Igi Świątek. Ale nie tylko dla niej jest niebezpieczna, ponieważ warto pamiętać, że wygrywała również z innymi czołowymi tenisistkami, jak na przykład podczas WTA 1000 w Dubaju z Aryną Sabalenką, gdzie pierwszego seta przegrała 6:0! To pokazuje dość dobrze charakter tej sympatycznej zawodniczki. W ostatnich latach regularnie potrafi wygrywać prestiżowe turnieje i można się spodziewać podobnego sukcesu również w najbliższym sezonie. Większym znakiem zapytania pozostaje jednak jak często będzie grała tak dobrze jak potrafi, bo to kluczowe dla finalnego rankingu. Ja uwielbiam arytmię w grze jaką potrafi wprowadzić tenisistka z Brna i bardzo cenię jej umiejętności analityczne oraz do wyciągania wniosków podczas meczu, a czasami mam wrażenie, że nawet podczas gemu. To  jest przydatne nie tylko podczas spotkań, ale też między sezonami i Barbora zapewne już to robi. 

PAP/EPA

Ważne momenty w sezonie

Barbora rozczarowała w Wielkich Szlemach w poprzednim sezonie. 4 runda Australian Open jest solidnym wynikiem, ale porażki w pierwszej rundzie US Open czy przede wszystkim Roland Garros są rezultatem poniżej oczekiwań. Poprawa wyników w nich powinna przynieść poprawę miejsca w rankingu. Poza tym ma sporo punktów do obrony w lutym, gdzie wygrała turniej w Dubaju. Ten moment oraz wiosna, kiedy zawodniczki wkroczą w sezon na ziemi będącej według mnie nadal najlepszą dla niej nawierzchnią, powinny być ważnymi momentami, w których Czeszka może zdobyć wiele punktów. Lepsze rezultaty w wielkim szlemie z kolei powinny być celem na którym zapewne się skupi, a kiedy “wstrzeli się” z formą, to dobre wyniki w kilku turniejach przyjdą łatwiej biorąc pod uwagę jak wiele potrafi ta sympatyczne tenisistka z Brna.
 

Dlaczego takie miejsce?

Myślę, że jeśli Barbora Krejcikova nie będzie miała problemów okołosportowych, to przyjdą wyniki. I przeciwnie. Jeśli będzie zmagała się z urazami, to będą wpadki i porażki w pierwszych rundach. Dlatego nie pokuszę się o stwierdzenie, że czeka nas znakomity sezon w jej wykonaniu gdzie wróci na podium, ale spodziewam się lepszego niż poprzedni, bo Czeszka  na korcie bardzo wiele potrafi. Stawiam, że zdobędzie wiele punktów w turniejach rangi 1000, ponieważ to zawody w jej stylu (kilka trudnych spotkań w krótkim odstępie czasu, które trzeba rozegrać na wysokim poziomie), z dużą częścią punktów znajdujących się w puli WTA. Do tego trudno mi sobie wyobrazić, aby nie poprawiła swoich wyników na Rolandzie Garrosie i Wimbledonie. Na tym pierwszym, 28-latka wciąż jest obecnie w moim odczuciu jedną z 5 głównych faworytek do tytułu. 

Śledź Barborę na Instagramie: https://www.instagram.com/bkrejcikova/

Moment sezonu 2023: 



10. Qinwen Zheng

Chińczycy już niebawem ponownie doczekają się zawodniczki w czołowej 10 światowego rankingu. Stawiam, że nastąpi to już w 2024 roku. Qinwen Zheng od dłuższego czasu zapowiada się na godną następczynię Na Li i mimo młodego wieku już prezentuje mądry tenis i duże umiejętności. Poprzedni sezon - w którym trenowała pod okiem Wima Fissette’a (rozstał się z nią w dość niefajnych okolicznościach, dość nagle rezygnując na rzecz powrotu do teamu Naomi Osaki) był dla niej znacznym progresem, a wygrana w domowym turnieju - w Zhengzhou była tego ukoronowaniem oraz dobrym prognostykiem na przyszłość. Jej główne atuty to serwis, warunki fizyczne i uderzenie z głębi kortu. Jak na swój wzrost bardzo dobrze porusza się też po korcie. Dodatkowo solidnie radzi sobie również prowadząc grę, a przy swoim dość ryzykownym stylu, nie popełnia jakoś bardzo dużo błędów. Teraz najwyższy czas na kolejne kroki w rozwoju, których efektem powinien być awans w rankingu, a przede wszystkim coraz większe sukcesy. W dotychczasowych sezonach czasami jeszcze jakby brakowało jej cwaniactwa na korcie. Kiedy doda jego szczyptę, a także wprowadzi trochę więcej gry kombinacyjnej, to powinna być jeszcze mocniejsza. Przy stabilizacji formy oraz odpowiednim doborze turniejów stawiam na debiut w top 10. Ostatni rok to debiut w 20, a teraz czas na kolejny - być może trudniejszy, ale też ważniejszy krok. Jestem też ciekaw, bo będzie on próbą siły mentalnej Chinki. Wydaje się być bardzo ułożoną i świadomą tenisistką, ale sprawdziany w postaci spotkań pod dużą presją są dopiero przed nią. Bo biorąc pod uwagę talent, muszą nadejść. Dla mnie zawodniczka dla której czołowa 10 nie jest nadal szczytem możliwości. 

PAP/EPA


Ważne momenty w sezonie

Przyznaję, że już w tym sezonie typowałem Chinkę jako czarnego konia US Open. I szło całkiem nieźle, lecz Aryna Sabalenka w ćwierćfinale dała je srogą lekcję. Niezależnie od tego był to największy sukces w wielkich szlemach dla 21-latki. Teraz czas na poprawę wyników w pozostałych 3 turniejach, ale to niekoniecznie będzie najważniejsze. Ważna będzie, aby Qinwen zaczęła wygrywać turnieje i na stałe gościć w ćwierćfinałach tysiączek. Ma dużo mniej punktów do obrony w pierwszej części sezonu i wiosna wydaje się być momentem kiedy powinna zaatakować miejsce w pierwszej 10. Dzięki temu zyska lepsze rozstawienia na drugą część sezonu, gdzie ma czego bronić, a dodatkowo tour przeniesie się do Azji gdzie może odczuwać lekką presję. Wyzwania będą tam zatem podwójne, ale dobre wyniki po udanym sezonie sprawią, że stać się może kamieniem milowym w jej karierze.

Dlaczego takie miejsce?

Kariera Qinwen Zheng rozwija się właściwie podręcznikowo. Co roku osiąga lepsze wyniki i wygląda coraz pewniej na korcie. Biorąc pod uwagę bardzo duży talent jakim dysponuje spodziewam się dalszego progresu, którego efektem jest awans w rankingu. Myślę, że zajdzie wysoko w kilku turniejach rangi 500, a i w ważniejszych zawodach poprawi swoje wyniki, co zapewni jej minimum 3000 punktów na przestrzeni sezonu. To wynik, który w ostatnich latach pozwalał na zajęcie miejsca w tych okolicach i będący jak realny biorąc pod uwagę wszystkie czynniki. A może wyniki będą nawet lepsze, ponieważ to druga najmłodsza zawodniczką w najlepszej 20 rankingu, której talent może eksplodować bardziej niż się spodziewam. 

Śledź Qinwen na Instagramie: https://www.instagram.com/zhengqinwen_tennis/ 

Moment sezonu 2023:







Zaskoczyły Cię moje typy? Jest to całkiem prawdopodobne, choć u każdej z tych zawodniczek widać duże umiejętności. Być może niektóre z nich oceniam jednak zbyt nisko? Są ku temu tutaj też kandydatki, ale znakomitych tenisistek jest wiele. Wypatruj tekstów, gdzie znajdziesz one tenisistki, które w najbliższym sezonie moim zdaniem mogą odegrać znaczącą rolę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odejście Tomasza Wiktorowskiego i moje opinie o sztabie Igi na przyszłosć

Sandra Zaniewska: Tenis na przestrzeni lat stał się bardziej agresywny, ale korty wolniejsze

Skarb Kibica WTA 2024